Siedziałam w pokoju i słuchałam
szczekania Shadowa, który biegał po korytarzu. Nagle coś walnęło o
drzwi. Podeszłam do nich i otworzyłam. Przed drzwiami leżał Shadow.
Przykucnęłam i powoli wyciągnęłam rękę w jego kierunku. Powoli go
pogłaskałam, a on polizał mnie po twarzy.
- Dasz radę wstać? - pomyślałam głośno. Pies od razu skoczył na nogi. Wzięłam Magic i wyszłam z pokoju. Zamknęłam drzwi i odeszłam parę kroków. Shadow zrobił smutną minkę. Popatrzyłam na niego i zapytałam: - Idziesz z nami? Pies podbiegł do nas i wyszliśmy na zewnątrz. Zatrzymałam się, by zaczekać na Magic. Do moich nóg uderzył Shadow. Obróciłam się i rozbawionym wzrokiem spojrzałam na psa. Po chwili przyszła Magic. Szła omijając Shadowa. Pies popatrzył na nią wilkiem. Suczka zaczęła się cofać, a Shadow podchodził coraz bliżej. W końcu rzucił się na nią. Magic zrobiła szybki unik i zaatakowała od tyłu. Niestety, samiec był znacznie większy i wgryzł się w jej łapę. Suczka przeszła pod nim, a on złapał ją za ogon, a potem za kark. Magic zaczęła się wyrywać. Wtedy Shadow rzucił nią o ziemię. Szybko wstała i odeszła parę kroków do tyłu. Wkroczyłam między psy. Shadow zaczął ponownie zbliżać się do Magic. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz