Gdy mnie całowała to dotarło do mnie,że naprawdę nie rozumiem
kobiet...Ale nie miałem temu nic przeciwko więc trochę niepewnie objąłem
ją w talii i powoli schodziłem w dół całując ją po policzku..potem po
szyi a ona cicho westchnęła...
-Zakochałem się w Tobie...ale nie wiem czy ty...mnie chociaż lubisz-wyszeptałem jej cicho do ucha i lekko się odsunąłem puszczając ją i patrząc w ziemie...
-Zakochałem się w Tobie...ale nie wiem czy ty...mnie chociaż lubisz-wyszeptałem jej cicho do ucha i lekko się odsunąłem puszczając ją i patrząc w ziemie...
"Co ja mam teraz zrobić?"
<Ness?>
<Ness?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz