Wyszedłem z pokoju ze słuchawkami w uszach i chodziłem po korytarzu
zapatrzony w katalog sportowy, schodząc po schodach walnąłem głową o
ścianę, na moment przystanąłem i zobaczyłem jakąś dziewczynę która się ze
mnie śmiała, więc podszedłem do niej..
-Hej,ty to jesteś Janette?-zapytałem się jej patrząc gdzieś w okno...
-Tak,to ja-powiedziała uroczym głosem -Oprowadzić Cię?
-Eee..taak..-powiedziałem szybko
-Hej,ty to jesteś Janette?-zapytałem się jej patrząc gdzieś w okno...
-Tak,to ja-powiedziała uroczym głosem -Oprowadzić Cię?
-Eee..taak..-powiedziałem szybko
<Janette,dokończysz?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz