Nienawidzę takich pytań. Naprawdę nienawidzę.
Wzruszyłam ramionami
- Proszę, odpowiedz.
Nie patrzałam już na niego... Miałam go dość...
Victoria zaczęła warczeć na niego. Spojrzałam na nią surowo. Zaskomliła i położyła się na moim łóżku.
- Odpowiesz? - zapytał
Nadal milczałam...
- Eh.. - puścił mnie i wyszedł z pokoju, przygnębiony
Gdy tak stałam w drzwiach, podeszła do mnie Vick. Spojrzałam na nią.
Delikatnie popchnęła mnie w stronę korytarza i spojrzała na mnie znacząco.
Wiedziałam o co jej chodzi...
Wybiegłam sprintem z pokoju i pobiegłam w stronę, w którą szedł Francesco.
Gdy go dogoniłam, zaczęłam go namiętnie całować...
<Francesco?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz